

Dwie klatki z pierwszego filmu wywołanego w łazience :) Nie zapomniałem jak to się robi, niemniej myślę, że kilka lub kilkanaście filmów zajmie mi ustalenie schematu dającego powtarzalne i interesujące mnie wyniki. Przy okazji walczę też z ustaleniem workflow skanowania filmów czarno białych. Pozdro.
podsumowanie ponadrocznego regularnego blogowania
zapraszam do obejrzenia: http://www.struski.com/portfolio/

byłem na wernisażu galerii bezdomnej w krakowie
trochę pilnowałem, trochę wisiałem, trochę fotografowałem












